. W pierwszym meczu kolejki Akuna Naprzód Janów pokonali po wyrównanej walce JKH Jastrzębie. Naprzód, który w pierwszej kolejce wysoko ulegli jastrzębianom 8:0. Ta drużyna przechodziła ostatnio wielki kryzys, jednak ostatni gra coraz lepiej. W hali w Janowie ekipa gospodarzy już w pierwszej tercji objęła prowadzenie 2:0 po dwóch bramkach obrońcy Naprzodu Kulika. W drugiej tercji, to jastrzębie zdobyli bramkę, która okazała się bramką kontaktową. Goście ruszyli po tej bramce z natarciem i uwierzyli, że można zwyciężyć w Janowie. Trzecie tercja zakończyła się remisem 1:1 i to katowiczanie ciszyli się z kolejnego zwycięstwa. W bramce gospodarzy kolejny świetny występ zanotował Michał Elżbieciak i to głównie dzięki niemu Naprzód może cieszyć się z kolejnych punktów.
W drugim spotkaniu z naszego regionu ekipa Zagłębia Sosnowiec rozgromiła przyjezdnych z Oświęcimia. Unia Oświęcim wielokrotny mistrz Polski nie miał żadnych szans w spotkaniu z rewelacją tych rozgrywek ekipą z Sosnowca, która plasuje się na 3 pozycji. W każdej tercji na lodzie dominowali gospodarzy wygrywając kolejno wszystkie tercje 4:1, 2:1, 2:1. Dwie bramki dla Zagłębie zdobył Podlipni. Warto zwrócić uwagę na bramkę Teddego da Costy, który wczoraj na zebraniu został zakwalifikowany jako Polski zawodnik i tym samym zwolnił miejsce dla kolejnego obcokrajowca w ekipie z Sosnowca.
Mecz na szczycie odbył się w Tychach. Tamtejszy GKS wicemistrz Polski i lider tabeli podejmował aktualnego mistrza Polski zespół Cracovii Comarch Kraków. Spotkanie to rozpoczęło się od dwu minutowego strajki ekipy gospodarzy, którzy opóźnili wyjazd na lodowisko, za co spotkała ich kara techniczna na początku spotkania. Mecz był emocjonującym widowiskiem pod każdym względem. Zawodnicy zarówno jednej, jak i drugiej ekipy walczyły z wielką determinacją. Pierwszego gola dla zespół GKS zdobył Krzysztof Majkowski, gol ten dał prowadzenie gospodarzom w pierwszej tercji. W drugiej tercji kolejne bramki dorzucili Kotlorz i Bagiński. Tyszanie w ten sposób objęli prowadzenie już 3:0 i praktycznie zapewnili sobie zwycięstwo w tym spotkaniu. Cracovia próbując odrobić straty ruszyła do ataku i w 51 minucie Leszek Laszkiewicz, kapitan Cracovii strzelił bramkę dając jednocześnie sygnał swojej drużynie do walki o zwycięstwo. Jednak Cracovianom nie udało się powalczyć i to gospodarze wygrali i powiększyli swój dorobek i przewagę nad drugą drużyną w tabeli.
Po 11 kolejkach na prowadzeniu jest ekipa Gks Tychy, druga w tabeli jest Cracovia a na trzecim miejscu plasuje się ekipa z Sosnowca. Naprzód Janów reprezentujący nasz region jest obecnie na 7 miejscu z szansą na awans.