Nie ulega wątpliwości, że faworytem spotkania są zawodnicy Chelsea. Szczególnie ich ostatnie ligowe zwycięstwo nad Stoke (7:0) może budzić respekt u rywali. 1 punktowa przewaga nad Manchesterem powoduje, że tylko zwycięstwo usatysfakcjonuje londyńczyków. Wygranie Premiership to główny cel na ten sezon i wszystko wskazuje na to, że zostanie on zrealizowany. Jednak najpierw muszą ograć Liverpool.
Do składu Chelsea powraca kapitan John Terry. Na pewno nie zagrają Essien, Bosingwa, Mikel.
Liverpool natomiast w tym sezonie jest kłębkiem nerwów. Co prawda, zawodnicy Beniteza nadal mają szanse na awans do finału Ligi Europejskiej a także zajęcie pozycji premiowanej udziałem w Lidze Mistrzów, jednak będzie to zadanie bardzo cięzkie do wykonania. Liverpool gra nierówno, dobre spotkania przeplata fatalnymi, jednak nadal w tej drużynie drzemie spory potencjał. A grać jest o co - brak awansu do Ligi Mistrzów odbiłby się negatywnie na drużynie.
Co więcej, w spotkaniu z Chelsea na pewno nie zagra Fernando Torres, który w dotychczasowych spotkaniach z Chelsea był motorem napędowym drużyny. Brak tej klasy zawodnika, będzie na pewno odczuwalny.
Podsumowując, mecz Liverpool vs Chelsea to obowiązkowa pozycja w niedzielne popołudnie. Emocji na pewno nie zabraknie.
FC Liverpool - Chelsea Londyn
Niedziela, godz. 14:30
Anfield Road, Liverpool
Transmisja na żywo - Canal + Sport