1. etap (Sochaczew - Warszawa) - 1 sierpnia (niedziela)
Transmisje:
TVP 1, TVP HD, TDP.TVP.PL godz. 17.27-18.52 NA ŻYWO
TVP 1 godz. 19.58-20.00 KRONIKA
TVP SPORT godz. 23.15-0.45 POWTÓRKA
Komentarz: Piotr Sobczyński, Czesław Lang
Prowadzący studio: Jarosław Idzi
Eksperci: Ryszard Szurkowski, Piotr Kosmala
Reporterzy: Sebastian Szczęsny (motocykl), Bogusław Solecki, Aleksander Dzięciołowski
2. etap (Rawa Mazowiecka - Dąbrowa Górnicza) - 2 sierpnia (poniedziałek)
Transmisje:
TVP 1, TVP HD, TDP.TVP.PL godz. 17.29-19.03 NA ŻYWO
TVP 1 godz. 19.06-19.08 NUTELLA MINI TDP
TVP 1 godz. 20.08-20.10 KRONIKA
TVP SPORT godz. 23.15-0.11 POWTÓRKA
Komentarz: Piotr Sobczyński, Czesław Lang
Prowadzący studio: Jarosław Idzi
Reporterzy: Sebastian Szczęsny (motocykl), Bogusław Solecki, Aleksander Dzięciołowski
Ekspert serwisu tdp.tvp.pl o 1. i 2. etapie:
Cezary Zamana (zwycięzca Tour de Pologne z 2003 roku): - Muszę przyznać szczerze, że w tym roku podoba się mi trasa wyścigu. Bardzo dobrze, że 1. etap kończy się w Warszawie. To świadczy o tym, że kolarstwo wychodzi do kibiców. W stolicy Polski na koniec etapu będziemy mieli osiem rund po około osiem kilometrów. Runda jest bezpieczna, nie powinno dochodzić do żadnych kraks. Peleton może się w końcówce rozciągnąć na podjeździe na ulicy Belwederskiej. Przewiduję jednak, że na mecie (Plac Trzech Krzyży) będzie finiszował peleton, a nie jakaś mniejsza grupa. Stawiam na Niemca Andre Greipela, który przed rokiem wygrał ostatni odcinek z metą w Krakowie.
Drugi etap jest bardzo długi - 240 kilometrów - i płaski. Nie powinno się na nim za wiele dziać. Na pewno będziemy mieli jakąś ucieczkę (dla Polaków to doskonała szansa, by się pokazać), która uzyska przewagę siedem, może osiem minut. Nie sądzę jednak, by peleton pozwolił jej dojechać do mety. Jeśli 1. etap wygra Greipel i zostanie liderem, na pewno nie odda żółtej koszulki aż do odcinków górskich, więc na 2. etapie też powinien się liczyć
w ostatecznej rozgrywce.
Co do Polaków: nie mamy sprinterów, ale mamy dwóch kandydatów do wygrania całego Tour de Pologne. Sylwester Szmyd będzie liderem grupy Liquigas, a Marek Rutkiewicz - reprezentacji Polski. Ten pierwszy w górach jeździ na równi z najlepszymi kolarzami świata, co w tym roku pokazał chociażby na Tour de France. Marek natomiast jest nazywany kolarzem jednego wyścigu - właśnie Tour de Pologne. Od lat jest w czołówce, może w tym roku będzie na podium. Obu jednak życzę, by wygrali ten wyścig. Na pewno nie będę miał im tego za złe, choć przecież to ja jestem ostatnim polskim zwycięzcą Tour de Pologne. Trzymam za nich kciuki!