Niedzielne spotkanie było bardzo dramatyczne. 5 sekund przed końcem nasi hokeiści przegrywali 2:3. Ten wynik promował Polaków i Anglików. Niestety, po zagraniu Łukasza Wybieralskiego, arbiter potyczki podyktował krótki róg dla Szwajcarów. Goście, po końcowej syrenie, nie zmarnowali znakomitej sytuacji (do bramki trafił Nicolas Steffen).
W tej sytuacji pierwsze miejsce w poznańskiej imprezie zajęli Anglicy przed Szwajcarami. ,,Biało-czerwoni" uplasowali się na trzeciej lokacie.
Helweci prowadzenie objęli już w trzeciej minucie. Dwójkową akcję Patricka Mullera i Steffena wykończył Quentin Studemann. Polacy próbowali odrobić starty. Udało się to im pięć minut później. Do siatki trafił dobrze dysponowany Krzysztof Kmieć. Remisem 1:1 zakończyła się pierwsza połowa.
Po zmianie stron, w 28. minucie Philippe Bernhard ponownie wyprowadził gości na prowadzenie. Odpowiedź ,,biało-czerwonych" była natychmiastowa. Do remisu doprowadził Kmieć.
O końcowym wyniku zadecydowały dwie ostatnie minuty. Najpierw Steffen pokonał Chyłę, a po upływie regulaminowego czasu, ten sam zawodnik dał Szwajcarii awans.
A wystarczyło wygrać ze Szwecją...