SKF KS Poznań - UKS ZSMS Poznań 3:1 (23:25, 25:18, 25:22, 25:21).
Skład SKF:
N. Geremek (c), Barwicka, Halczak, Pierzchała, Uram, Brewka oraz : K. Geremek (l), Ogrodowczyk, Baranowska.
Spotkanie rozegrano w ramach przygotowań do nowego sezonu ligowego obu zespołów. Mecz rozpoczął się bardzo wyrównanie, a zespoły prezentowały wysoki poziom gry. W środkowej części seta siatkarki SKF wyszły na prowadzenie, które w pewnym momencie wynosiło już 23:21. W końcówce seta zawodniczki ZSMS wyrównały na 23:23, a chwile później objęły prowadzenie. Najwięcej emocji w pierwszym secie wzbudziła akcja przy stanie 24:23 dla gości kiedy to po ataku Moniki Uram piłka wyszła w aut. Zawodniczki ZSMS cieszyły się z punktu, a siatkarki SKF protestowały, iż piłka dotknęła bloku. Ostatecznie za zgoda obu trenerów akcje postanowiono powtórzyć, a jej powtórkę wygrały siatkarki ZSMS i tym samym wygrały seta 25:23 obejmując prowadzenie w meczu 1:0. Drugi set rozpoczął się od prowadzenia gości 4:1. Siatkarki SKF jakby zastopowane pierwszym setem miały problem z powrotem do dobrej gry. Bardzo szybko nastąpiło przebudzenie siatkarek SKF, które wyszły na prowadzenie 5:4. Do stanu po 11 gra w secie toczyła się w sposób bardzo wyrównany. Potem zawodniczki SKF ruszyły do ataku i objęły prowadzenie 15:13, a następnie 18:14. Zawodniczki z ulicy Chwiałkowskiego popełniły kilka własnych błędów co zwiększyło prowadzenie SKF na 22:15. Tak wypracowanej przewagi siatkarki SKF już nie oddały wygrywając seta 25:18 i wyrównując stan meczu na 1:1. Trzeci set obfitował w szereg bardzo dobrych akcji z obu stron. Przy stanie 18:20 wydawało się, ze zawodniczki SMSA kontrolują wydarzenia w secie. Trener Gapik dokonał jednak zmiany i wpuścił w pole zagrywki Agatę Ogrodowczyk. Później na boisku zaczęły się dziać rzeczy, które zapamiętamy na długo. Dzięki bardzo dobrej zagrywce zawodniczki SKF wyrównały stan meczu, a następnie wyszły na prowadzenie 22:20. Tak wypracowanej przewagi zespół z pod znaku dwóch koziołków już nie oddal wygrywając seta 25:22 i obejmując w tym momencie prowadzenie w meczu 2:1. Czwarty set rozpoczął się od prowadzenia siatkarek SKF 4:1, lecz już po chwili był remis 4:4. Do stanu 9:8 trwała dalej bardzo wyrównaną walka. W dalszej części seta zawodniczki ZSMS popełniały własne bledy co zwiększyło prowadzenie zespołu SKF do stanu 16:10. Kiedy wydawało się, ze zwycięstwo siatkarek SKF jest tylko kwestia czasu do ataku ruszył zespół gości i już po chwili zmniejszył dystans do rywalek na 15:16. Siatkarki SKF uciekły jednak z niekorzystnego ustawienia i znów zaczęły robić punkty. Przy stanie 21:20 zespół SMSA zbliżył się ponownie na jeden punkt. Później zawodniczki SKF wzmocniły zagrywkę i wyszły na prowadzenie 23:21, a kiedy później SKF zdobył 24 punkt na parkiecie zapachniało dużą niespodzianką, która później ku uciesze kibiców SKF stała się faktem. Zespół SKF wygrał seta 25:21 i zapewnił sobie wygraną w całym meczu 3:1.
Zawodniczki SKF w meczu pokazały, ze taktyka przygotowań obrana przez trenera na początku przygotowań zmierza we właściwym kierunku . Siatkarki naszego klubu zagrały bardzo dobre zawody i wszystkie zasługują na wyróżnienie po pokonaniu bardzo mocnego rywala. Pamiętajmy jednak, iż był to mecz toczony w ramach przygotowań, a weryfikacja umiejętności w lidze dopiero nadejdzie. Sukces w meczu cieszy pamiętajmy, ze wszystkie zespoły pracują nad przygotowaniem do rozgrywek ligowych, oby ta wygrana dodała naszym dziewczynom pewności siebie przed kolejnymi grami. Dzisiejszej postawy naszym zawodniczkom serdecznie gratulujemy!!!.