Koszykarki MKK Siedlce po raz kolejny nie dały swoim kibicom powodów do radości. W przedostatniej kolejce rundy zasadniczej uległy na własnym parkiecie MUKS-owi Kórnik 74:84.
Rywalki z Kórnika rozpoczęły rewelacyjnie. Po szybkich akcjach i wobec błędów naszych koszykarek prowadziły 8:0. Pierwsze punkty dla MKK zdobyła po rzucie za 3 Paulina Gajdosz. Mimo tego to przyjezdne miały więcej do powiedzenia. Grały bardzo mocno w obronie wymuszając straty w siedleckiej drużynie. MUKS prowadził już 16:3 i 23:10. Wtedy pozytywnym akcentem okazały się trafieniaMagdaleny Kowalskiej (za 3) i Agaty Pacuszki (za 2) dzięki którym rywalki pSiedlczanki w trzeciej kwarcie wrzuciły… trzeci bieg i zaczęły „gonić” niekorzystny dla siebie wynik. Trzeba przyznać, że wychodziło im to całkiem nieźle. Punkty wdającej się w pojedynki jeden na jeden Pauliny Gajdosz, trafienia Małgorzaty Jurkowskiej i Magdaleny Kowalskiej spowodowały, że w 27 minucie MKK przegrywał tylko 49:51. MUKS znów odskoczył, ale dwukrotnie dzięki Małgorzacie Myćce nasza drużyna wracała do gry (przy stanach 51:49, 57:56). Tę kwartę zakończyła celnym rzutem za 3Magdalena Idziorek i przyjezdne prowadziły 60:56. Smucił uraz Małgorzaty Jurkowskiej doznany w ferworze walki.o pierwszej kwarcie prowadziły tylko 23:15.
FOTOGALERIA Z TEGO MECZU
https://picasaweb.google.com/105076625387155073661/FotSztajnertMaciej07